posty z kategorii
Saksonia
Görlitz. Bladym świtem przez miasto [GTG 01]
Görlitz 2010. Zaczyna się zawsze od dworca
W 2010 roku rozpoczęłam pierwszą wielką podróż po Niemczech od Görlitz, a dokładniej od Zgorzelca. Powód był prosty – noclegi po polskiej stronie były i nadal są tańsze.
Z tego miejsca,…
Festiwal Wędrowny w Szwajcarii Saksońskiej 2015
Festiwal Wędrowny w Szwajcarii Saksońskiej
Saską Szwajcarię po raz pierwszy odwiedziłam w 2010 roku podczas mojej wielkiej podróży po Niemczech. Rok później wybrałam się tam na jeden dzień z mamą. Weszłyśmy na Bastei oraz zwiedziłyśmy…
Saksonia jesienią, czyli magiczny pierwszy etap Szlaku Malarzy
Saksonia jesienią
Saksonia jesienią. We wrześniu 2015 roku uczestniczyłam w festiwalu wędrownym w Szwajcarskiej Saksonii. Trasa odpowiadała VII i VIII dziennemu etapowi Szlaku Malarzy (Malerweg) - jednej z najpiękniejszych tras pieszych…
Görlitz. Pierwszy na turystycznym celowniku w Niemczech
Görlitz. Miłość od trzeciego spotkania
Byłe/aś w Görlitz/Zgorzelcu? A w ogóle w Niemczech turystycznie? Moje zamiłowania do krajów jako celów podróży są dość wybiórcze. Prawdopodobnie, gdyby Szwajcaria albo Norwegia leżała bliżej i była…
Görlitz i Zgorzelec. Wycieczka po obu stronach Nysy
Görlitz i Zgorzelec, czym urzekają gości?
Pytanie "czym urzekają" nie jest właściwe. Poprawniej byłoby zapytać, kiedy pozwolicie oczarować się przepięknej starówce podwójnego miasta. Bo, że będziecie zachwyceni, nie mam wątpliwości.…
Szlak Malarzy w Szwajcarii Saksońskiej
Szlak Malarzy (Malerweg)
Szlakiem Malarzy (Malerweg) po raz pierwszy miałam okazję wędrować w 2010 roku. Nie planowałam, nawet nie wiedziałam, że taki szlak istnieje. Pasowało mi czasowo przejście z Bastei do miasteczka Wehlen by, po…
Atrakcje Szwajcarii Saksońskiej. Trzy w jeden dzień.
Atrakcje Szwajcarii Saksońskiej
Mój pierwszy raz w Saksońskiej Szwajcarii zdarzył się latem w 2010 roku. Wyruszałam wówczas ze Zgorzelca, a dokładniej ze stacji kolejowej Görlitz, z przesiadką w Dreźnie. Startując koło 5 rano, miałam do…
Dlaczego w Saksonii jeździmy do Szwajcarii? I co ma z tego prawdziwa Szwajcaria?
Bądźmy szczerzy. Nazwać jakąś okolicę Szwajcarią, tylko dlatego, że ma parę skałek, wcale nie uczyni z połowy jej mieszkańców milionerów, a z drugiej połowy miliarderów. Nie wstawi nawet fioletowej krowy na łąki, a świstak siedzi i...…