Przesiadka w Görlitz, gdy masz godzinę czasu
Co można ogarnąć w godzinę z dworca w Görlitz
Przesiadka na dworcu w Görlitz
Ilekroć jestem w Polsce (bo mieszkam w Korei Południowej), podróżuję z Deutschlandticket po Niemczech pociągami . Tak, dziwne hobby. Ale nie, to nawet nie hobby. To w sumie styl życia, który uskuteczniam, będąc w Europie.
Dworzec w Görlitz jest moją ulubioną stacją przesiadkową na granicy. W przeciwieństwie do Guben i Frankfurtu nad Odrą – jest co robić na samym dworcu i w okolicy.
Ostatnio (marzec 2026) miałam tu niecałe 50 minut w drodze do Löbau. Jako, że był to pierwszy dzień podróży po przylocie z Korei poszłam na krótki spacer, zwieńczony kawą w Café Central. Drożej niż na dworcu, ale zawsze miałam ochotę zerknąć do środka (niekoniecznie na dłuższe posiedzenie przy stoliku). Teraz, czasowo jak znalazł. No i sama kawiarnia jest bardzo fotogeniczna.

Poniżej przedstawiam pięć pomysłów jak skorzystać dodatkowo na zwiedzaniu, gdy masz około godzinę na dworcu w Görlitz.
1. Po prostu dworzec
Na dworzec w Görlitz trafiłam w 2010 roku. Był to początek mojego pierwszego, miesięcznego Grand Tour Germany (kiedyś wymyślę lepszą nazwę). Mam zdjęcia dworca z zewnątrz, ale samej hali nie. Nie wiem, dlaczego. Musiałam ją pominąć.
Dopiero w 2016 roku zawitałam tu ponownie. I szczęka mi opadła. Według mnie, to jeden z najpiękniejszych dworców średniej wielkości w Niemczech.
Dlatego, jeśli jesteś po raz pierwszy, daj sobie spokojną chwilę na obejrzenie dworca. A oto kilka ciekawych faktów:
- jest to najdalej na wschód położony dworzec kolejowy w Niemczech
- obecny budynek pochodzi z 1917 roku, nie został zniszczony w czasie wojny
- linia kolejowa Görlitz-Dresden powstała w 1847 roku
- secesyjna hala z imponującym sklepieniem ma ponad 13 metrów wysokości
- w oknach znajdują się witraże z herbami miast historycznego Związku Sześciu Miast
- na peronach kręcono sceny do filmu „Złodziejka książek”, 2013
- na dworcu jest antykwariat, sklep z produktami bio oraz kawiarnia z pieczywem



2. Do „Tańczącej” i z powrotem
A to propozycja, by wyjść na zewnątrz i obejść kilka kwartałów z zabudową z tzw. okresu grynderskiego (Gründerzeit, 1971-1914). Czyli kamienice, kamienice i kamienice. Spodoba Ci się, jeśli lubisz fotografować detale.
Wychodząc z dworca, skieruj się na ulicę wprost, którą jeżdżą tramwaje, Berliner Straße. Po 400 metrach dotrzesz do Café Central. Jeśli skusi Cię tu kawa i ciacho, to po degustacji pozostanie Ci już wrócić na dworzec (z Deutschlandticket, skorzystaj z tramwaju, każdego w kierunku dworca).
Możesz jednak chwycić kawę w rękę i pójść kawałek dalej. Przed kawiarnią znajduje się fontanna „Die Tanzende”, ostatnie dzieło drezdeńskiego artysty Vinzenza Wanitschke. Przypomina ona o oryginalnym lokalu z 1899 roku, który było modną, a później legendarną kawiarnią taneczną. Niestety padł on ofiarą pożaru w 1993 roku, a obecna kawiarnia jest rekonstrukcją.
Jeśli czas Ci pozwala, przejdź jeszcze 100 metrów do Pasażu Straßburga. Wejście rozpoznasz po wielkiej bramie, ozdobionej postaciami dwóch kobiet. Przejdź na drugą stronę (obawiam się, że na zakupy czasu nie będzie) i na dworzec wróć ulicą Jakobstraße. Całość: 1,5 kilometra.




3. Prawie do granicy. Wiadukt kolejowy nad Nysą Łużycką
To propozycja dla lubiących szybsze tempo. Nie polecam częstego zatrzymywania się po drodze, bo do celu jest 900 metrów. I tyle samo z powrotem.
Chodzi o punkt widokowy w parku Friedenshöhe. Przy czym na wiadukt kolejowy można spojrzeć z tarasów po obu stronach szyn. Ten po południowej jest nieco zaniedbany, lubią tam przesiadywać panowie z piwem, a jak byłam ostatnio to był zagrodzony. Pozostań po stronie północnej.
Jak tam dotrzeć? Wychodząc z dworca, skieruj się w prawo i idź ulicą Bahnhofstraße do jej końca. Tam, niemal na wprost znajdziesz ścieżkę w parku, prowadzącą na punkt widokowy. Na mapie Google szukaj punktu: Aussichtspunkt-Viaduktblick.
Nie ryzykowałabym schodzenia na dół, chyba, że masz więcej czasu. U wylotu Goethestraße znajdziesz jeszcze pomnik z popiersiem poety.
Na dworzec wróć tą samą ulicą, lub Sattigstraße.


4. Emmerichstraße. Kamienice aż po horyzont
Kolejna propozycja jest bardziej z tych osobistych. Emmerichstraße to długa ulica w pobliżu dworca. Biegłam nią na pociąg, pod górkę dwa razy w 2010 roku. To było moje pierwsze doświadczenie z serii „szczęka opada”. Kocham kamienice, a tu miałam ich cały taki długi szereg.
Oczywiście po latach wróciłam, by na spokojnie powspominać i pofotografować.
Nie ma potrzeby, byś przebiegał/a całą ulicę (800 metrów), najlepiej przejdź się kawałek dokąd masz ochotę.
Po drodze jest Aldi Nord. Gdyby ktoś jednak potrzebował wybrać się tylko na zakupy w czasie przesiadki, to bliżej jest Penny (350 m). Po wyjściu z dworca w lewo, za dworzec autobusowy.
I jeszcze dwie ciekawostki
- ulica nazwana jest imieniem Georga Emmericha (1422-1507), bogatego kupca i wielokrotnego burmistrza miasta, któremu Görlitz zawdzięcza kopię Świętego Grobu
- kręcono tu sceny do filmu „Alone in Berlin” na podstawie powieści Hansa Fallady, 2016


5. Kawa i modele pociągów
Ostatnia propozycja to kawiarnia, która jest jednocześnie sklepem modelarskim. Modellbahn Cafe znajduje się przy Zittauer Straße 8, zaledwie pięć minut spacerem od wyjścia południowego z dworca kolejowego.
Nie byłam, bo niestety godziny otwarcia do tej pory nie pasowały, ale na pewno się wybiorę. Kawiarnia jest zamknięta w poniedziałki i wtorki, a w pozostałe dni czynna od 13 do 18 (niedziela do 17).